sobota, 18 lipca 2009

Marynarskie lato


W starych marynarskich opowieściach rum się leje, sztorm masztem chwieje, a kobieta na deskach pokładu gwarantuje nieszczęście. Zamieńmy marynarza na marynarkę (oczywiście białą w granatowe paski), burzę - na słoneczny, letni dzień z akcentami kolorów pomarańczowych i żółtych, a kobietę postawmy na deskach stuletnich schodów na Starym Mieście. Dodajmy do tego dobre chilijskie wino zamiast rumu i mamy udaną sesję zdjęciową z podróży po historii :)
I tylko jeden zostaje dylemat: jak zamienić nudny wisior z pięknych dymnych kwarców w ciekawą biżuterię? Może połączyć z... korkiem po butelkach wina?


marynarka French Connection - ciuchland, 25 zł
biała bluzka Mango - ciuchland, 2 zł
dżinsy River Island (już z dziurami na kolanach i wytartymi brzegami)- ciuchland, 2 zł
pasek od sukienki z Reserved
żółte satynowe balerinki Zara - prezent od przyjaciółki

3 komentarze:

  1. Dzięki :) Viva Marrrynarrres! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym pokombinowała z tymi korkami :) Kwarc i korek - dwa naturalne tworzywa, myślę, że mogą ciekawie ze sobą współgrać, nadając biżuterii drugie życie :) Lubię biżuterię z elementów 'kuchennych', w dziekanacie mojej uczelni pracuje babka, która nosi zabójczy naszyjnik z makaronu! ^^

    OdpowiedzUsuń